Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Zamknij Zamknij

Informacje

ŚLADAMI POLSKICH PIONIERÓW BADAŃ STAROŻYTNEGO EGIPTU

wystawa czasowa 

Panorama Raciborza, akwaforta, F. B. Werner XVIII w.

Zesłanie Św. Ducha, fresk, XVII w.

Dominikanki raciborskie, fresk, XVII w.

Obraz olejny na płótnie przedstawiający kościół raciborskich Dominikanek

ZABYTEK MIESIĄCA  - sierpień

Oczywiście, że obraz! Muzeum w Raciborzu dnia 8 sierpnia otwiera bowiem wystawę malarską pt. „Racibórz malowany”, dlatego miesiąc sierpień jako zabytek miesiąca reprezentuje OBRAZ.
Przedstawiamy więc obraz, który nie był jeszcze nigdy publicznie prezentowany: obraz olejny na płótnie przedstawiający kościół raciborskich Dominikanek przy Placu Ofki w Raciborzu.
Obraz jest sygnowany, a obok sygnatury widniej data: 1994 r. W tym to roku namalował go Jakub Klaja, mało znany artysta z Zebrzydowic (Powiat Cieszyński), biorący udział zapewne w nie jednym z malarskich plenerów raciborskich. Obraz przedstawia gotycki kościół Dominikanek od strony południowo-wschodniej, widziany z perspektywy ulicy Fryderyka Chopina. Budynek, skąpany w złocisto-pomarańczowym świetle schyłku dnia, bryłą wręcz wychodzi z ram. Artysta ujął kwintesencję masy architektonicznej, bez ukazywania szczegółów budowli i detalu plastycznego. Kolorystyka obrazu jest niezwykle żywa i sugestywna.
Ten obraz to prawdziwa torpeda kolorów, struktury malarskiej i pasji tworzenia. Artysta zastosował tu technikę impasto, polegającą na grubym nakładaniu farby na płótno, dzięki czemu powstały trójwymiarowe efekty i tekstury. Impasto stosuje się dla podkreślenia pewnych elementów na obrazie, nadając im wyrazistości i głębi. Impasto to technika „soczysta”, tu dodatkowo za sprawą kolorów, i na wskroś malarska jak u jakiegoś wirtuoza pędzla: tyle w niej energii, zaangażowania, pasji i dramatu Na obrazie artysta celowo nie „bawił się” w szczegóły i pozostawił wiele niedopowiedzeń formalnych, aby widz mógł poczuć i sam zinterpretować dynamizm dziejowy, za sprawą sportretowanego obiektu, pochodzącego z zamierzchłej historii, a jednocześnie obiektu o dużym znaczeniu dla miasta i jego mieszkańców.

 

Autor: Aleksandra Frydrychowicz